Tag Archives: zapisywanie

Produktywność

Na pewno to zapamiętam!

Masz świetny pomysł, przypomniałeś/przypomniałaś sobie o czymś, co masz zrobić, wymyśliłeś/wymyśliłaś co robić w weekend. Myślisz sobie „muszę to zapamiętać”. Trzydzieści sekund później zapominasz o co chodziło. Po kilku godzinach pojawia się w Twojej głowie myśl „miałem/miałam świetny pomysł, ale nie pamiętam co to było”, „miałem/miałam coś zrobić, ale nie pamiętam co”… Zdarza się Wam coś podobnego? Macie czasami uczucie, że coś wymyśliliście, ale nie możecie sobie przypomnieć co? Mnie się to zdarzało bardzo często… Niemal za każdym razem, kiedy pomyślałem „na pewno to zapamiętam”, zapominałem co to było.

Czy jest jakiś sposób pozwalający poradzić sobie z tym problemem? Dzisiaj opiszę co ja zrobiłem, aby pozbyć się tego uczucia raz na zawsze. (Spoilery – wciąż od czasu do czasu zapominam, ale dużo rzadziej niż kiedyś :) )

Zacznę od oczywistej rady – zapisuj wszystko, o czym chcesz pamiętać. Brzmi prosto i zapewne większość z Was wzruszy teraz ramionami i powie „próbowałem, ale nie wyszło”. Jest kilka powodów dla których może to być trudne i się nie udać:

  • Tak naprawdę nie zapisujesz wszystkiego – wydaje się nam, że robimy notatki ze wszystkich pomysłów, ale założę się, że jest wiele rzeczy, których jednak nie zapisujesz. Mamy tendencję do zapisywania pomysłów powiązanych z naszymi większymi zobowiązaniami, typu: napisz raport, wyślij fakturę, zapłać rachunek. Ale jest też wiele rzeczy, które z jakiegoś powodu pomijamy: zadzwoń jutro do Tomka , posprzątaj biurko, pomysł na prezent dla partnera, genialny plan na wieczór. Z jakiegoś powodu wydaje się nam, że akurat te rzeczy zapamiętamy.
  • Zapisujemy nasze zobowiązania w zbyt wielu miejscach – często zapisujemy na małych karteczkach, które potem gubimy. Tworzymy wiele różnych list: w pracy, w domu, w telefonie. Teoretycznie zapisujemy to co chcemy zapamiętać, ale potem nie możemy znaleźć naszych zapisków.
  • Zapisujemy zbyt mało szczegółów – często zapisujemy coś, co potem niewiele nam mówi.  Czytasz później swoje zapiski i zastanawiasz się co miałeś/miałaś na myśli. Zdarzało mi się to bardzo często.
  • Nie masz możliwości zapisać tego co akurat przyszło Ci do głowy – to trudny orzech do zgryzienia. Jedziesz samochodem, biegniesz, jesteś na siłowni, w miejscu typu sala koncertowa – trudno jest wtedy zapisać cokolwiek, bo albo nie ma takiej fizycznej możliwości (nigdy nie zapisuję niczego prowadząc samochód) albo nie jest to społecznie akceptowane (zapisywanie na telefonie na sali koncertowej).
  • Jesteś w środku jakiejś aktywności – piszesz dokument, jesteś w środku pomodoro, nie chcesz odrywać się od tego, co akurat robisz.

Zapewne mógłbym wymienić jeszcze wiele innych powodów dlaczego nie udaje się nam zapisywać naszych myśli i pomysłów. Do wymienionych powyżej mogę się odnieść, bo sam się z nimi spotkałem i próbowałem sobie z nimi poradzić. Jak? Poniżej kilka wskazówek:

  • Wybierz jedno miejsce do zapisywania wszystkich swoich pomysłów i rzeczy do zapamiętania – niech to będzie aplikacja w telefonie, kartka na lodówce, notatnik. Musi to być jedno miejsce, o którym myślisz zawsze, kiedy chcesz coś zapisać. Jeżeli jest to aplikacja w telefonie, niech to będzie jedna wybrana aplikacja. Jeżeli używasz notatnika, zapisuj zawsze na jednej, przeznaczonej do tego stronie. Staraj się zawsze mieć tę listę przy sobie. Powinna być dostępna w zasięgu ręki.
  • Monitoruj słowa kluczowe, które przychodzą Ci do głowy, kiedy chcesz coś zapamiętać – za każdym razem, jak pomyślę „Dominik, musisz zapamiętać”, to wiem, że powinienem natychmiast sięgnąć po notatnik i zapisać to, co właśnie pomyślałem, że powinienem zapamiętać. Włącza mi się w głowie alarm – uwaga, chcesz coś zapamiętać, ale jak tego nie zapiszesz, to zapomnisz. Spróbuj znaleźć podobne zdanie u siebie. Może uda Ci się odkryć schemat, którego zawsze używasz.
  • Zapisz to, co chcesz zapamiętać wraz z dodatkowymi informacjami – użyj słów kluczowych, czegoś co pozwoli Ci przypomnieć sobie co miałeś/miałaś na myśli. Na przykład zamiast pisać „zadzwoń do Tomka”  zapisz „zadzwoń do Tomka, ubezpieczenie, ostatnia rozmowa”. Będzie wiadomo, że masz do niego zadzwonić i zapytać o ubezpieczenie, o którym ostatnio rozmawialiście.
  • Kiedy nie masz możliwości zapisania myśli, stwórz dla niej wyzwalacz, który pozwoli Ci sobie o niej przypomnieć – opiszę na przykładzie o co chodzi. Załóżmy, że jestem w trakcie treningu biegowego. Nie mam pod ręką nic do pisania, korzystanie z telefonu jest utrudnione. Nagle przychodzi mi do głowy pomysł na nowy wpis na bloga o tym kiedy zadanie jest skończone. Wiem, że po treningu nie będę już tego pamiętał. Znajduję wtedy w otoczeniu coś co pozwoli mi sobie o tym przypomnieć. Powiedzmy, że akurat mijam mężczyznę spacerującego z żółtym psem na czerwonej smyczy. Myślę sobie wtedy: „żółty pies i czerwona smycz, blog o kończeniu zadań”. Jest ogromne prawdopodobieństwo, że następnym razem, kiedy zobaczę żółtego psa albo czerwoną smycz, przypomnę sobie o wpisie na bloga. Możliwe, że będę wtedy miał gdzie ten pomysł zapisać. Uwierzcie mi – to naprawdę działa :)

Powyższe pomysły pozwoliły mi ograniczyć ilość zapomnianych rzeczy. Dużo mniej też się frustruję, próbując sobie przypomnieć co chciałem zrobić. Wszystko mam zapisane i teraz pozostaje mi tylko przetwarzać te rzeczy, jedną po drugiej. Mam nadzieję, że Wam też trochę to pomoże w skutecznym realizowaniu swoich pomysłów (bo będziecie pamiętali te pomysły), ale też w uwolnieniu głowy z dodatkowego wątku pod tytułem „co ja chciałem zrobić?!”. Powodzenia :)

Zdjęcie od Flood G. na licencji CC BY

Czytaj dalej