Tag Archives: poranek

Produktywność

Zaplanujcie swój poranek

Routine//Zaplanujcie swój poranek

Jak zaczynacie Wasz dzień? Macie plan na poranek? Moje poranki długo były niezaplanowane. Wstawałem i robiłem to, co wydawało mi się, że trzeba zrobić. Jakiś czas temu stwierdziłem, że mogę ten czas wykorzystać lepiej. Stworzyłem „procedurę startową” dla poranka w domu i w pracy. Dlaczego warto mieć plan na poranek? Przeczytajcie wpis i zaplanujcie swój poranek :)

Czytaj dalej
Produktywność Rozwój osobisty

Cudowny początek dnia

Uwielbiam te dni, kiedy czuję, że miałem cudowny początek dnia. Chciałbym mieć takie poranki codziennie. Założę się, że Ty także chciałbyś/chciałabyś zacząć dzień w cudowny sposób. Wiem, co sprawia, że mój poranek jest dla mnie tak dobry. Chętnie się tym z Tobą podzielę, może Cię to zainspiruje?

Codziennie próbuję wstać wcześniej niż tak naprawdę muszę. Mam taki zwyczaj od wielu lat. Wiem, że rano wystarczyłoby mi 30 minut, aby przygotować się do wyjścia z domu. Z rozmysłem wstaję przynajmniej godzinę wcześniej. Przypuszczam, że wiele osób w tym momencie zaczęło pukać się w głowę. Czy on oszalał? Mam jednak swoje powody.

miraclemorning

Uwielbiam biegać rano. Poranny trening sprawia, że w ciągu dnia mam mnóstwo dodatkowej energii, która wręcz mnie rozpiera. Przez kilka lat był to jedyny i wystarczający powód, aby wstać wcześniej. Ostatnio przeczytałem książkę “The Miracle Morning” autorstwa Hala Elroda. Pomysły w niej opisane były dla mnie wręcz rewolucyjne. Po przeczytaniu książki dodałem do moich poranków kilka dodatkowych elementów. Zrozumiałem też, dlaczego tak dobrze się czułem po porannym bieganiu i dlaczego dobrym pomysłem może być robienie kilku dodatkowych rzeczy zanim zacznie się właściwa część dnia.

W swojej książce Hal Elrod wyjaśnia, że zrobienie kilku rzeczy, których głównych celem jest nasz rozwój, sprawia, że dostajemy zastrzyk energii na cały dzień. Zanim pójdziesz do pracy, zanim Twoja rodzina się obudzi, możesz zrobić coś bardzo dobrego dla siebie. Czyż nie jest to kuszący koncept? Zanim wszyscy się obudzą, możesz być już po ćwiczeniach, lekturze książki, medytacji i innych dobrych dla Ciebie rzeczach. Autor sugeruje nawet strukturę takiego poranka i wyjaśnia to za pomocą akronimu Life S.A.V.E.R.S (co można przetłumaczyć na “uratować życie”).

  • Cisza – (Silence)medytacja, modlitwa itd.;
  • Afirmacja – (Affirmation) kilka zdań opisujących jak bardzo jesteś zdeterminowany/a aby mieć przyszłość taką, jaką chcesz, ale powiedzianych w czasie rzeczywistym, z dużą dawką emocji;
  • Wizualizacja – (Visualisation)wyobrażenie sobie jakiegoś sukcesu, tego co osiągnęliśmy i jak do tego udało się doprowadzić;
  • Ćwiczenia – (Exercise) bieganie, pompki, przysiady itd.;
  • Czytanie – (Read) czytanie książki, artykułów, gazety itd.;
  • Pisanie – (Scribe) pisanie dziennika: co udało się zrealizować, plany na dzisiaj, jak się czujesz.

Powyższe elementy zostały opisane przez Elroda. Wydaje się, że to wszystko może zająć dużo czasu. Autor sugeruje jednak, że wszystkie te rzeczy możesz zrobić w godzinę lub w 6 minut, w zależności od tego, ile masz czasu. Najważniejsze w tym jest, aby robić to regularnie. Codziennie. Nawet jeżeli spędzisz na każdej czynności tylko jedną minutę, wciąż będzie to z pożytkiem dla Ciebie! Wykonując te czynności, robisz coś dla własnego rozwoju. Cokolwiek czeka Cię w ciągu dnia, Ty już coś dla siebie zrobiłeś/zrobiłaś. Jest to dla mnie rewelacyjne uczucie!

Kiedy przeczytałem tę książkę, od razu pomyślałem, żeby wprowadzić te wszystkie pomysły w życie. Miałem zamiar zacząć od kolejnego poranka. Na szczęście przypomniałem sobie o jednej z ważniejszych zasad, których staram się przestrzegać – tylko jedna zmiana na raz! Wiem, że nie ma możliwości, aby budować więcej niż jeden zwyczaj w tym samym czasie. Dotychczas rano tylko biegałem, a teraz nagle chciałem dodać pięć nowych elementów do poranka. Wiedziałem, że szanse wprowadzania tylu zmian są minimalne. Dlatego zdecydowałem, że zacznę od jednej nowej rzeczy – czytania. Zawsze chciałem więcej czytać i wciąż narzekałem na zbyt małą ilość czasu (swoją drogą narzekanie na brak czasu to ciekawy temat na wpis). Od stycznia czytam po 15 minut dziennie. Przeczytałem w tym czasie cztery książki i właśnie kończę piątą. Sam nie mogę w to uwierzyć, jak taka mała zmiana wpłynęła na to, ile książek teraz mogę czytać. Jestem teraz gotowy na dodanie nowego elementu do mojego niesamowitego poranka. Wydaje mi się, że będzie to pisanie dziennika. Myślę, że może być to kolejnym ciekawym i budującym doświadczeniem.

Co myślisz o pomyśle na niesamowity poranek? Czy mógłbyś/mogłabyś jutro wstać kilka minut wcześniej i zrobić coś dobrego dla siebie? Czy chcesz tego spróbować? Napisz proszę, jak wygląda Twój niesamowity poranek. Powodzenia!

 

Artykuły powiązane o moim systemie prodktywności

Ten wpis jest częścią serii wpisów o moim systemie produktywności – sprawdzonym sposobie na bycie produktywnym i sprawne zarządzanie czasem i zadaniami.

Ukończone części są zaznaczone jako aktywne linki do tych wpisów.

 

Czytaj dalej