Kategoria:Rozwój osobisty

Produktywność Rozwój osobisty

Sukces rodzi sukces – moja droga od nadwagi do maratończyka i entuzjasty produktywności

Przekraczam metę mojego piątego maratonu

Czasami słyszę pytanie, skąd u mnie zainteresowanie produktywnością, jak to się zaczęło. W skrócie: zaczęło się od zadyszki po wejściu na drugie piętro. Było to dokładnie 28 grudnia 2010 roku. Tego dnia zdecydowałem, że chcę wrócić do swojej formy sprzed kilku lat, i tego samego dnia wyszedłem na mój pierwszy trening biegowy. Ten incydent zmienił moje życie i spowodował, że jestem teraz 30 kg lżejszy, przebiegłem 5 maratonów (a to jeszcze nie koniec) i zostałem pasjonatem produktywności i pracy w oparciu o silne strony. Jeżeli chcecie poznać dłuższą wersję tej historii, zapraszam do lektury tego wpisu.

Czytaj dalej
Książki Produktywność Rozwój osobisty

Jaka jest jedna rzecz, którą możesz zrobić… – The ONE Thing

Jedno proste pytanie, które Gary Keller zadaje w swojej książce zmusiło mnie do myślenia o tym, nad czym powinienem pracować, nad czym powinienem się teraz skupić. W moim związku, w moim rozwoju, w pracy, na tym blogu. Pytanie jest bardzo proste i jednocześnie bardzo prowokuje do myślenia.

What’s the ONE Thing you can do such that by doing it everything else will be easier or unnecessary?

Można je przetłumaczyć jako:

Jaka jest JEDNA RZECZ, którą możesz zrobić, TAKA, że po jej zrobieniu wszystko pozostałe będzie łatwiejsze lub niepotrzebne.

Pierwszą część pytania „Jaka jest JEDNA RZECZ, którą możesz zrobić” często słyszymy i może nawet równie często zadajemy sobie to pytanie. Ale dopiero w połączeniu z drugą częścią „TAKA, że po jej zrobieniu wszystko pozostałe będzie łatwiejsze lub niepotrzebne” pytanie nabiera zupełnie nowej mocy.

Tak postawione pytanie zmusza do dużo głębszej analizy, co to jest ta JEDNA RZECZ. I o tym właśnie jest książka napisana przez Gary’ego Kellera i Jaya Papasana.

Autorzy opisują, dlaczego tak ważne jest, by ograniczyć się do jednej rzeczy, nad którą teraz pracujemy. Podają przykłady z własnego życia, ale też przykłady z pracy z klientami. Prowadzą nas przez cały proces dochodzenia do tego pytania.  I co najważniejsze, pokazują, jak samemu zadać sobie takie pytanie, jak szukać właściwych odpowiedzi.

Bardzo podoba mi się, że to pytanie jest stawiane w kontekście wizji na siebie i dla siebie na kilka następnych lat, nawet życia, ale też w kontekście tego, co robić teraz, co jest tą jedną rzeczą, którą powinieneś robić w tym momencie, aby przybliżyć się do tego dużego celu, do tej jednej, najważniejszej jednej rzeczy. Tworzy to swego rodzaju hierarchię typu:

Jaka jest jedna rzecz, którą mogę zrobić w ciągu pięciu lat taka, że…

  • W kontekście mojego pięcioletniego celu, jaka jest jedna rzecz, którą mogę zrobić w tym roku, taka, że…
  • W kontekście mojego rocznego celu, jaka jest jedna rzecz, którą mogę zrobić w tym miesiącu, taka, że…
  • W kontekście mojego miesięcznego celu, jaka jest jedna rzecz, którą mogę zrobić w tym tygodniu, taka, że…
  • W kontekście mojego tygodniowego celu, jaka jest jedna rzecz, którą mogę zrobić dzisiaj, taka, że…
  • W kontekście mojego dziennego celu, jaka jest jedna rzecz, którą mogę zrobić teraz, taka, że…

Dzięki tak stawianym sobie pytaniom możesz wybrać, co powinieneś zrobić teraz, co wspiera Twój dzienny, miesięczny, roczny i pięcioletni plan. Jak już wiesz, co jest tą jedną rzeczą, pozostaje się na niej skupić tak bardzo, jak tylko jest to możliwe. To jest Twoja najważniejsza rzecz.

Autorzy proponują także, jak znaleźć czas na skupienie się na tej jednej rzeczy. Podpowiadają, w jaki sposób zorganizować sobie dzień, jak bronić czasu na robienie najważniejszej rzeczy oraz jak komunikować to innym.

Bardzo polecam tę książkę. Myślę, że każdy coś dla siebie z niej wyniesie. Planuję napisać wpis na bloga, w którym pokażę, jak ja stosuję pomysły opisane w tej książce w moim codziennym życiu. Zobaczycie, jak można wykorzystać tę wiedzę w praktyce.

Jeżeli macie pytania o pomysły opisane powyżej, książkę lub w jakimkolwiek innym temacie, zapraszam do kontaktu. Chętnie z Wami porozmawiam!

Pomysł na konkretną akcję do wykonania

Zastanów się, jaka jest jedna rzecz, którą możesz robić teraz, taka, że po jej zrobieniu inne będą łatwiejsze lub niepotrzebne. Jak znajdziesz tę jedną rzecz, spójrz w swój kalendarz i w najbliższym możliwym czasie ustaw spotkanie z samym sobą na dwie-trzy godziny. Wykorzystaj ten czas na robienie tylko i wyłączne tej jednej rzeczy.

Czytaj dalej
Produktywność Rozwój osobisty

Cudowny początek dnia

Uwielbiam te dni, kiedy czuję, że miałem cudowny początek dnia. Chciałbym mieć takie poranki codziennie. Założę się, że Ty także chciałbyś/chciałabyś zacząć dzień w cudowny sposób. Wiem, co sprawia, że mój poranek jest dla mnie tak dobry. Chętnie się tym z Tobą podzielę, może Cię to zainspiruje?

Codziennie próbuję wstać wcześniej niż tak naprawdę muszę. Mam taki zwyczaj od wielu lat. Wiem, że rano wystarczyłoby mi 30 minut, aby przygotować się do wyjścia z domu. Z rozmysłem wstaję przynajmniej godzinę wcześniej. Przypuszczam, że wiele osób w tym momencie zaczęło pukać się w głowę. Czy on oszalał? Mam jednak swoje powody.

miraclemorning

Uwielbiam biegać rano. Poranny trening sprawia, że w ciągu dnia mam mnóstwo dodatkowej energii, która wręcz mnie rozpiera. Przez kilka lat był to jedyny i wystarczający powód, aby wstać wcześniej. Ostatnio przeczytałem książkę “The Miracle Morning” autorstwa Hala Elroda. Pomysły w niej opisane były dla mnie wręcz rewolucyjne. Po przeczytaniu książki dodałem do moich poranków kilka dodatkowych elementów. Zrozumiałem też, dlaczego tak dobrze się czułem po porannym bieganiu i dlaczego dobrym pomysłem może być robienie kilku dodatkowych rzeczy zanim zacznie się właściwa część dnia.

W swojej książce Hal Elrod wyjaśnia, że zrobienie kilku rzeczy, których głównych celem jest nasz rozwój, sprawia, że dostajemy zastrzyk energii na cały dzień. Zanim pójdziesz do pracy, zanim Twoja rodzina się obudzi, możesz zrobić coś bardzo dobrego dla siebie. Czyż nie jest to kuszący koncept? Zanim wszyscy się obudzą, możesz być już po ćwiczeniach, lekturze książki, medytacji i innych dobrych dla Ciebie rzeczach. Autor sugeruje nawet strukturę takiego poranka i wyjaśnia to za pomocą akronimu Life S.A.V.E.R.S (co można przetłumaczyć na “uratować życie”).

  • Cisza – (Silence)medytacja, modlitwa itd.;
  • Afirmacja – (Affirmation) kilka zdań opisujących jak bardzo jesteś zdeterminowany/a aby mieć przyszłość taką, jaką chcesz, ale powiedzianych w czasie rzeczywistym, z dużą dawką emocji;
  • Wizualizacja – (Visualisation)wyobrażenie sobie jakiegoś sukcesu, tego co osiągnęliśmy i jak do tego udało się doprowadzić;
  • Ćwiczenia – (Exercise) bieganie, pompki, przysiady itd.;
  • Czytanie – (Read) czytanie książki, artykułów, gazety itd.;
  • Pisanie – (Scribe) pisanie dziennika: co udało się zrealizować, plany na dzisiaj, jak się czujesz.

Powyższe elementy zostały opisane przez Elroda. Wydaje się, że to wszystko może zająć dużo czasu. Autor sugeruje jednak, że wszystkie te rzeczy możesz zrobić w godzinę lub w 6 minut, w zależności od tego, ile masz czasu. Najważniejsze w tym jest, aby robić to regularnie. Codziennie. Nawet jeżeli spędzisz na każdej czynności tylko jedną minutę, wciąż będzie to z pożytkiem dla Ciebie! Wykonując te czynności, robisz coś dla własnego rozwoju. Cokolwiek czeka Cię w ciągu dnia, Ty już coś dla siebie zrobiłeś/zrobiłaś. Jest to dla mnie rewelacyjne uczucie!

Kiedy przeczytałem tę książkę, od razu pomyślałem, żeby wprowadzić te wszystkie pomysły w życie. Miałem zamiar zacząć od kolejnego poranka. Na szczęście przypomniałem sobie o jednej z ważniejszych zasad, których staram się przestrzegać – tylko jedna zmiana na raz! Wiem, że nie ma możliwości, aby budować więcej niż jeden zwyczaj w tym samym czasie. Dotychczas rano tylko biegałem, a teraz nagle chciałem dodać pięć nowych elementów do poranka. Wiedziałem, że szanse wprowadzania tylu zmian są minimalne. Dlatego zdecydowałem, że zacznę od jednej nowej rzeczy – czytania. Zawsze chciałem więcej czytać i wciąż narzekałem na zbyt małą ilość czasu (swoją drogą narzekanie na brak czasu to ciekawy temat na wpis). Od stycznia czytam po 15 minut dziennie. Przeczytałem w tym czasie cztery książki i właśnie kończę piątą. Sam nie mogę w to uwierzyć, jak taka mała zmiana wpłynęła na to, ile książek teraz mogę czytać. Jestem teraz gotowy na dodanie nowego elementu do mojego niesamowitego poranka. Wydaje mi się, że będzie to pisanie dziennika. Myślę, że może być to kolejnym ciekawym i budującym doświadczeniem.

Co myślisz o pomyśle na niesamowity poranek? Czy mógłbyś/mogłabyś jutro wstać kilka minut wcześniej i zrobić coś dobrego dla siebie? Czy chcesz tego spróbować? Napisz proszę, jak wygląda Twój niesamowity poranek. Powodzenia!

 

Artykuły powiązane o moim systemie prodktywności

Ten wpis jest częścią serii wpisów o moim systemie produktywności – sprawdzonym sposobie na bycie produktywnym i sprawne zarządzanie czasem i zadaniami.

Ukończone części są zaznaczone jako aktywne linki do tych wpisów.

 

Czytaj dalej