Produktywność

Dlaczego warto pisać dziennik?

Dlaczego warto pisać dziennik?

Jest wiele powodów pisania dziennika. Może mieć to działanie terapeutyczne, pobudzać kreatywność, uczyć pisania i jeszcze wiele, wiele innych pozytywnych skutków. Dla mnie pisanie dziennika niestety długo kojarzyło się z pisaniem pamiętników w szkole. Też tak robiliście? Zakładaliście pamiętniki i dawaliście znajomym oraz nauczycielom do wpisywania? :) Na szczęście zobaczyłem, że pisanie dziennika to zupełnie co innego. Dla mnie pisanie dzienników ma kilka pozytywnych rezultatów, a jednym z ważniejszych jest wspomaganie mojej produktywności. Dlaczego warto pisać dziennik i jak pisanie dzienników może pomóc w byciu produktywnym? Jak zwykle odpowiedź w dalszej części wpisu.

Dlaczego prowadzę dziennik

Pomysł zaczerpnąłem z kilku książek, w których autorzy polecali pisanie dziennika. Nie pamiętam dokładnie, ale wydaje mi się, że zacząłem po lekturze “The Miracle Morning”, a utrwaliłem ten zwyczaj, odkąd spotykam się z Krzyśkiem, moim accountability partnerem. Pamiętam, jak Krzysiek opowiadał mi o tym, że warto pisać dziennik, i dlaczego jest to dla niego pozytywnym doświadczeniem.

Od tego momentu piszę dziennik. Sprawdzałem statystykę i od sierpnia 2015 roku w 95% dni napisałem chociaż krótką notatkę. Czyli piszę dziennik już od 15 miesięcy.

Dlaczego go piszę? Przychodzi mi do głowy kilka powodów:

  • Podsumowanie poprzedniego dnia – opisanie poprzedniego dnia pozwala mi spojrzeć na niego chłodnym okiem i jeszcze raz przeanalizować, co się wydarzyło, podsumować dobre i trudne rzeczy. Często po takim wpisie widzę, że mogę w niektórych sprawach zrobić coś więcej, w innych widzę potrzebę naprawienia czegoś, często dodatkowo myślę o pomysłach i wydarzeniach z poprzedniego dnia. Wpis do dziennika jest pewnego rodzaju zamknięciem dnia.
  • Przypomnienie o planach na następny dzień – tworząc wpis w dzienniku (a robię to zwykle rano), układam sobie także plan na obecny dzień. Wiem, czy jest coś „z wczoraj”, co muszę dokończyć, zwykle w głowie pojawia mi się myśl, co będzie najważniejsze w tym dniu. Piszę o rzeczach, na które się cieszę (co sprawia, że cieszę się nimi jeszcze bardziej), wspominam o tym, czego się boję, i mogę się na to przygotować.
  • Uczę się pisać – zauważyłem, że mój styl pisania trochę się poprawił. Pisząc dziennik, zaczynam bardziej zwracać uwagę na poprawność zdań. Pracuję nad tym, aby pisać w bardziej skondensownej formie. Służy to potem mojemu pisaniu na bloga.
  • Przypominam sobie, za co jestem wdzięczny – poniżej opisuję, jakie elementy zawieram w moim dzienniku. Ale już teraz napiszę o jednym z nich, zatytułowanym „Za co jestem wdzięczny”. W tym miejscu opisuję mniejsze lub większe rzeczy, za które, no cóż, zgodnie z tytułem sekcji, jestem wdzięczny. I naprawdę może to być coś bardzo małego: typu, że udało mi się zrobić dzień wcześniej tyle pompek, ile zakładałem, a może być to coś dużo większego.
  • Myślę o tym, w czym chcę być lepszy, i co zrobię, aby to osiągnąć – jeżeli mam pomysł na to, w czym chcę być lepszy, i nie jest to coś, co powtarza się od kilkunastu wpisów (a czasami tak się zdarza :)), to piszę o tym. I wymyślam do tego jedną akcję, która może rozpocząć ten proces. Na następny dzień mogę sprawdzić, czy zrobiłem tę jedną rzecz.

Po kilku miesiącach pisania dziennika okazało się, że ma on jeszcze jeden, niesamowicie ważny, pozytywny wpływ na mnie. Przeglądając wpisy z poprzednich miesięcy, dostrzegam wzorce postępowania. I możliwość dostrzegania tych wzorców postępowania jest teraz dla mnie głównym powodem, dla którego piszę dziennik.

Jak to działa? Pisząc codzienny wpis, skupiam się na wczoraj i dziś. Czytając wpisy z ostatnich kilku miesięcy, zaczynam widzieć powtarzające się wpisy w podobnych sytuacjach. Są to zarówno pozytywne, jak i trudne wzorce. Na przykład dostrzegam, że frustruję się i denerwuję z podobnych powodów. I dzięki temu mogę pracować nad moim nastawieniem, moim zachowaniem w tych sytuacjach i przez to być mniej sfrustrowanym. Zauważam też, że są sytuacje, które sprawiają mi więcej radości, i że konsekwentnie widać to przez kilka tygodni. Wtedy zaczynam szukać tych sytuacji, robić tego czegoś więcej.

Możliwość spojrzenia w ten sposób wstecz jest bezcenna. I bardzo pomaga w mojej produktywności. Dzięki temu dostrzegam też rzeczy, które działają, i te, które chcę poprawić lub nawet przestać robić.

Kiedy analizuję historyczne wpisy

Jak analizuję dzienniki? Kiedy to robię? Nie ma w tym żadnego wielkiego systemu. W Nozbe ustawiłem sobie zadanie, które powtarza się co trzy miesiące. Jest opisane jako zadanie zajmujące jedną godzinę. I tyle właśnie zajmuje mi przegląd dzienników. Przegląd dzienników planuję na weekend, kiedy mogę spokojnie się położyć, zrobić sobie coś dobrego do picia i spokojnie przeczytać te kilkadziesiąt wpisów. Bardzo lubię to robić!

Jak możecie zacząć pisać dziennik

Jeżeli chcielibyście zacząć pisać dziennik, to właściwie nie ma żadnych ograniczeń co do sposobu, w jaki możecie to robić. Mam dla Was kilka ogólnych rad:

  • Piszcie dziennik zawsze o tej samej porze, niech to będzie wasz zwyczaj – łatwiej wtedy o regularność.
  • Używajcie do tego narzędzia, które jest dla Was odpowiednie. Jeżeli lubicie notatniki papierowe, to piszcie w notatniku. Jeżeli chcecie używać do tego aplikacji, to jest wiele, które w tym pomagają (plus umożliwiają szyfrowanie wpisów oraz synchronizowanie między urządzeniami). Możecie do tego używać aplikacji do notowania typu Evernote czy OneNote. Dla każdego to, co lubi. :)
  • Wypracujcie sobie stałą strukturę wpisu w dzienniku, która pozwoli Wam się skupić na tym, o czym piszecie. Poniżej opisuję, jak taka struktura wygląda u mnie.
  • Zacznijcie od czegoś małego – może po prostu od opisu tego, jak się czujecie i co ciekawego się wydarzyło dzień wcześniej. Im prostsze będzie to na początku, tym lepiej. (Uwaga zwłaszcza dla ludzi z talentem Maksymalista/Maximizer lub Odkrywczość/Ideation ;))

Jak praktycznie wygląda prowadzenie przeze mnie dziennika

Ja swój dziennik prowadzę w OneNote. Mam tam sekcję w moim Notatniku z prywatnymi sprawami. Sekcja, w której prowadzę dziennik, jest zaszyfrowana hasłem. Każdy nowy wpis to nowa strona w tej sekcji. Stworzyłem sobie także szablon stron dla tej sekcji, więc jak tworzę nową stronę, to od razu są na niej sekcje do wypełnienia. Tytuł każdej strony zawiera datę w postaci 2016-11-14 04:55 (czyli rok-miesiąc-dzień godzina:minuty). Dzięki temu łatwo mi odnaleźć dzienniki z danego dnia. Wszystkie strony są poukładane w kolejności tworzenia.

Mój szablon zawiera następujące sekcje:

  • Miejsce – często jestem poza domem, dobrze jest wiedzieć, gdzie powstał dany wpis.
  • Luźne myśli – tutaj opisuję to, co działo się dzień wcześniej.
  • Za co jestem wdzięczny – nie wymaga opisu. :)
  • Co osiągnąłem – jedna rzecz, którą uważam za moje osiągnięcie (może to być nawet coś bardzo małego).
  • W czym chcę być lepszy.
  • Co dokładnie zrobię, by poprawić tę sprawę.
  • Czy coś jeszcze? – gdybym miał jeszcze jakieś dodatkowe myśli; bardzo rzadko wypełniam tę część.

Dziennik w OneNote

Jak widzicie na obrazku, piszę dziennik w godzinach porannych. W większości przypadków zaraz po moim porannym bieganiu. Pracuję nad konsekwencją w tym, aby wpisy były rano. Czasami wpis powstaje w czasie przerwy pomiędzy sesjami pomodoro ;)

Ile czasu zajmuje mi pisanie dziennika? Zwykle nie jest to więcej niż 5 do 8 minut. Chyba że zdarzyło się coś dużego – wtedy zdarza mi się rozpisywać.

Co inni piszą o prowadzeniu dziennika

Oczywiście pisanie dzienników nie jest moim autorskim pomysłem. Proponuję Wam lekturę kilku książek i wpisów, które mówią jeszcze o innych pozytywnych rezultatach pisania dziennika oraz pokazują jeszcze inne podejście do ich pisania. Te, które wydają mi się ciekawe, to:

Podsumowanie

Zwyczaj pisania dzienników jest jednym z tych kluczowych zwyczajów, które wprowadziłem do swojego życia. Dzięki temu zwyczajowi wiele innych obszarów mojego życia lepiej rozumiem, lepiej nimi zarządzam. Jest też dość łatwym do wprowdzenia zwyczajem, zwłaszcza, jak połączy się go z innym, już istniejącym zwyczajem (jak np. picie porannej kawy). A każdy dobry dla nas zwyczaj, który uda się wprowadzić, pomaga budować nowe zwyczaje. Bardzo polecam Wam pisanie dzienników.

Pytanie: kiedy napiszesz swój pierwszy wpis w dzienniku i dlaczego będzie to jutro rano? :)

You may also like
Pomarańcze i small talki
Indywidualizacja, small talki i słodkie pomarańcze
Cudowny początek dnia
Twoje cele też mogą być sprytne
  • To niesamowite jak to na czym się człowiek skupi, za chwilę gdzieś wszechświat mu podsunie.:) Pisałam dziennik długo, kiedyś, do analizy swoich zachowań i wzorców. Przestałam. Wczoraj obudziła się we mnie znów ta potrzeba i od razu zareagowałam. Poszłam kupić notatnik i napisałam swoją pierwszą notkę po długim czasie. Celowo wybrałam pisanie odręczne w zeszycie. Chcę bardziej kształtować tą kreatywną część siebie, odciąć sie od ekranu, który jest moim towarzyszem każdego dnia. :)

    Pamiętam, że dla mnie dziennik był tym co piszesz Dominiku. Źródłem cennej wiedzy o sobie i możliwości pracy nad sobą.:) Polecam każdemu! Gratuluję rutyny i konsekwencji :)

    • Dzięki, że chciałaś się tym podzielić. I życzę konsekwencji!
      Kiedy piszesz dziennik? Dla mnie jest to część porannej rutyny, niemal automatycznie sięgam po dziennik po porannej medytacji. Czytanie, ćwiczenie, medytacja, dziennik :)

      • Zdecydowanie wieczorami. Potrzebuję wtedy zrobić podsumowania dnia sama ze sobą w ciszy, w braku pośpiechu. :)

        • Dobrze jest znaleźć najlepszy dla siebie czas ;)

  • To dobry tip: że dziennik powinien mieć jakąś strukturę, np. taką jak u Ciebie, a nie być ekspresją luźnych myśli. Ograniczenia są dobre. Sam prowadzę coś w stylu guidelinu, w którym zapisuję pozytywne rzeczy, które działają u mnie. Ale nie mam żadnej struktury. Pomyślę o niej ;-)

    • Od kiedy mam stałą strukturę wpisów zacząłem pisać regularnie. :)

      BTW. będziesz kontynuował serię filmików o Trello? W kilku projektach jestem zmuszony go używać i chętnie więcej się o nim dowiem i go nauczę :)

      • „Zmuszony”, czyli to nie jest narzędzie Twoich marzeń? :d

        Tak, wrócę do tego. Pochłaniają mnie teraz projekty z „dołu stosu”. To pewnie kwestia 1-2mc żebym się ogarnął.

        • Powiedzmy, że nie jest moim pierwszym wyborem;)

          Jest używane w projektach, w których uczestniczę. „Zmuszony” to może lekkie nadużycie słowa.;) Ale jak chcę uczestniczyć w projekcie (a chcę) to także chcę używać Trello ;)

          Wiem, że można używać go bardziej efektywnie niż to robię teraz.

          Btw. Jest bardzo prawdopodobne, że część tych projektów przeniesie się na Planner z O365. Testowałeś?

          • A, to PLanner już jest dostępny? Będę testował :)

          • Jest. W 0365 dla firm. Nie wiem jak w O365 dla domu.