Produktywność

Jak sprawić, aby Facebook nie przeszkadzał w pracy?

Teraz będę pracował. Przez 25 minut (jedno pomodoro) skupię się na jednej rzeczy. Zaczynam pracę… A potem nagle okazuje się, że spędziłem 5 minut na Facebooku, a przy okazji sprawdziłem Twittera i jeszcze przeczytałem coś na jednej z moich ulubionych stron. I nagle okazało się, że z moich 25 minut zostało tylko 10… Brzmi znajomo? Chyba każdemu z nas zdarzyło się tak „zgubić” w Internecie. Ja także czasami w taki sposób unikam pracy. I szukam rozwiązania, aby tego nie robić. Bardzo mi w tym pomagają narzędzia, które właśnie do tego zostały stworzone. W tym wpisie możecie przeczytać o tym, jak sprawić, aby Facebook nie przeszkadzał w pracy.

Narzędzia

Narzędzia, które mam na myśsli to RescueTime i StayFocusd. Pierwsze z nich śledzi sposób, w jaki używamy komputera, i wysyła nam na ten temat raporty. Dzięki temu mamy informacje, ile czasu spędziliśmy na produktywnej pracy, a ile na oglądaniu rozpraszających stron czy używaniu rozpraszających nas aplikacji. Drugie (StayFocusd) pozwala nam czasowo blokować dostęp do wybranych części Internetu.

O RescueTime nie będę pisał, bo świetnie zrobił to już na swoim blogu Marcin Kwieciński. Zachęcam do przeczytaniu jego artykułu. Pokażę Wam tylko przykładowy raport z mojego RescueTime :)

Rescue Time - mój raport

StayFocusd – zablokuj Internet

Drugim narzędziem, które pozwali Wam skupić się na pracy, jest StayFocused. Jest to rozszerzenie do Chrome, które pozwala ograniczyć dostęp do Internetu lub wybranych stron w określonym przez Was czasie.

Jak ja używam StayFocusd

Korzystam głównie z dwóch opcji StayFocusd:

  • Ograniczenie dostępu do wybranych stron w Internecie do 20 minut dziennie
  • Blokowanie dostępu do wybranych stron na czas trwania pomodoro

StayFocusd

Ograniczenie dostępu do wybranych stron w ciągu dnia

Aby więcej pracować, ograniczam czas dostępu do wybranych stron między godziną 7 a 17. Ustawiłem całkowity czas przebywania na tych stronach i przeglądania ich na 20 minut. Tak, 20 minut! Okazuje się, że czas szybko płynie. I te 20 minut bardzo szybko się kończy. To sumie 4 przerwy między pomodoro… Jakie strony zablokowałem? Te, które najczęściej mnie rozpraszały:

  • Facebook
  • Tweetdeck
  • Feedly
  • Portale z wiadomościami

StayFocusd

Blokowanie dostępu do wybranych stron na czas trwania pomodoro

W czasie pomodoro wykorzystuję jeszcze jedną opcję StayFocusd – “The Nuclear Option” (Opcja nuklearna). Nie chcę, aby mnie kusiło wchodzenie na rozpraszające strony, kiedy mam nad czymś pracować, a wciąż mam dostępny limit 20 minut. Wtedy na czas pomodoro blokuję dostęp do zdefiniowanych wcześniej stron. Działanie jest banalnie proste – wybieramy opcje i naciskamy przycisk “Nuke ’em!”.

StayFocusd
To wystarczy, aby przez zdefiniowany czas nie móc odwiedzać stron oznaczonych jako blokowane!

W zasobniku z rozszerzeniami widzimy wtedy taką ikonkę. Po wybranym czasie strony są znów dostępne.

StayFocusd

Podsumowanie

Wiedziałem z raportów z RescueTime, że spędzałem na kilku stronach za dużo czasu. Po zainstalowaniu StayFocusd czarno na białym widzę, że jest to bardzo skuteczna metoda. Czas spędzony na stronach, które mnie rozpraszają, jest w raportach prawie niezauważalny!

Oczywiście, że można wyłączyć StayFocusd. Oczywiście, że można po prostu usunąć raporty z RescueTime. Ale uwierzcie mi, wiąże się to z wyrzutami sumienia ;) Pracując, dużo łatwiej jest po prostu wejść na stronę, niż zmieniać ilość dostępnego dziennie czasu czy usuwać rozszerzenie. Dla mnie jest to skuteczny sposób skupienia się na pracy. Może Wam też pomoże!

You may also like
Jak wyjść z biura i nie myśleć o pracy?
6 zasad planowania produktywnego dnia
Spróbuję nie musieć – „muszę, nie mogę, spróbuję”
  • Pingback: 3 sposoby na walkę z FOMO - Near-perfect performance()

  • Od dawna korzystasz z tego narzędzia? Bo mam wrażenie, że na dłuższą metę to i tak bez sensu, jeśli nie masz dobrego nawyku samodyscypliny. Dla mnie dobrym patentem jest np. usunięcie apki FB z telefonu (to już połowa sukcesu ;-).

    Ps. Marcin o Rescue Time pisał w 2014 roku. Szmat czasu ;-)

    • Korzystam od kilku (kilkunastu?) miesięcy. StayFocusd zastępuje u mnie samodyscyplinę :) Ustawiłem czas na 20 minut na strony, które uważam za rozpraszające. Zwykle do 10 rano już zużywam ten limit. Przez resztę dnia, kiedy próbuję wejść na którąś z zablokowany stron widzę napis: Shouldn’t you be working?

      Apkę FB z telefonu też już usunąłem :)

      A co do P.S. zgadza się, szmat czasu :) Swoją drogą, jak się długo używa RescuTime to ciekawie jest zoabczyć na roczne raporty. Dają do myślenia… Np. w 2016 roku, z 390 zalogowanych godzin, 40godzin było spędzone na rozpraszaczach… Prawie dwa dni!

      • Aż się boję sprawdzić u siebie :P Korzystam z Rescue Time od ponad dwóch lat :) Od jakiegoś czasu również do blokowania stron, choć Premium mi się powoli kończy, więc pewnie przejdę na inne narzędzie.

        • Ja właśnie dlatego korzystam z StayFocusd bo nie chciałęm już płacić za kolejne narzędzie :) Sprawdza się.