Produktywność

Zaplanujcie swój poranek

Routine//Zaplanujcie swój poranek

This post is also available in: angielski

Jak zaczynacie Wasz dzień? Macie plan na poranek? Moje poranki długo były niezaplanowane. Wstawałem i robiłem to, co wydawało mi się, że trzeba zrobić. Jakiś czas temu stwierdziłem, że mogę ten czas wykorzystać lepiej. Stworzyłem „procedurę startową” dla poranka w domu i w pracy. Dlaczego warto mieć plan na poranek? Przeczytajcie wpis i zaplanujcie swój poranek :)

Poranny chaos

Większość ludzi zaczyna dzień bez planu. Zwykle wstają tak późno, jak to tylko możliwe. Znam ludzi, którzy rano włączają drzemkę w budziku kilkakrotnie :) Cały poranek jest potem w pośpiechu. Przed wyjściem do szkoły, pracy, na pociąg itd. próbują zrobić tak dużo, jak tylko się da. Przychodzą do pracy, zaczynają dzień od kawy (w czym nie ma nic złego!), otwierają program do obsługi poczty i zaczynają dzień, reagując na to, co inni im przysłali…

Czy jest alternatywa? Tak! Zaplanujcie swój poranek

Czy jest alternatywa do takiego podejścia? Tak, jest! Bardzo prosta – możecie zaplanować swój poranek.

Kiedy macie plan to:

  • Jesteście mniej zestresowani, bo wiecie, co powinniście zrobić.
  • Wiecie, ile czasu macie rano, więc nie musicie się martwić, że nie zdążycie.
  • Możecie zrobić więcej, bo macie możliwość zaplanować czynności, o których w pośpiechu w ogóle byście nie pomyśleli.

Gorąco polecam Wam spisanie Waszych planów. Jeżeli są tylko w Waszych głowach, wtedy istnieje ogromne ryzyko, że o czymś rano zapomnicie. Kiedy jednak poświecicie trochę czasu i je spiszecie, wtedy na bieżąco możecie sprawdzać, co Wam jeszcze zostało do zrobienia i realizować te rzeczy krok po kroku.

Co jest lepsze niż plan?

Samo posiadanie planu już jest ogromną zaletą. Ale możecie zrobić więcej. Jeszcze lepsze od planu jest posiadanie niezmiennej i stabilnej porannej rutyny. Rutyna to plan, który realizujecie codziennie. Dlaczego rutyna jest lepsza od samego posiadania planu na każdy dzień? Z kilku powodów:

  • Kiedy wyrobiliście sobie rutynę, nie musicie spędzać dodatkowego czasu na przygotowywanie planu na kolejny dzień.
  • Z poranną rutyną działacie niejako w zautomatyzowany sposób, dlatego nie musicie nawet myśleć o tym, co jest do zrobienia jako następne.
  • Nie zużywacie Waszej silnej woli (wg teorii, że silna wola jest jak mięsień, używana męczy się i słabnie), ponieważ Wasze poranne czynności są już zwyczajowe. Zwyczaje nie potrzebują silnej woli!

Jak zbudować poranną rutynę?

Po pierwsze, dobrze jest zastanowić się, jak wyglądają Wasze poranki obecnie i jak chcielibyście, aby wyglądały. Można to zrobić, odpowiadając sobie na poniższe pytania:

  • Co zwykle robicie rano?
  • Co jeszcze chcielibyście móc zrobić rano?
  • Jakie czynności chcielibyście wyelimonować z poranków? Np. czytanie maili albo sprawdzanie FB?

Mając odpowiedzi na te pytania, możecie zaprojektować Wasz poranek i zaplanować Waszą poranną rutynę. Poniższe czynności mogą Wam w tym pomóc:

  • Przygotujcie listę czynności do wykonania rano wraz z szacowanym czasem potrzebnym na ich zrobienie.
  • Policzcie, ile w sumie czasu potrzebujecie na zrobienie tego wszystkiego.
  • Dodajcie trochę czasu na nieprzewidziane rzeczy (10%?).
  • Policzcie, o której musicie się obudzić, aby zdążyć zrobić to, co zaplanowaliście.
  • Ustawcie budzik na wybraną godzinę i połóżcie Waszą listę zaraz obok niego, tak abyście mogli ją zobaczyć zaraz po przebudzeniu.

Następnego dnia zacznijcie Wasz poranek od wykonywania czynności według listy. Po zrobieniu wszystkich kroków sprawdźcie, ile czasu Wam one zajęły. Wprowadźcie odpowiednie poprawki do Waszej listy. Próbujcie wykonywać Wasz plan przez tydzień. Wtedy znów przemyślcie, jak on się sprawdza i wprowadźcie ewentualne poprawki.

W ten sposób zbudujecie Wasz plan, który pozwoli Wam z czasem zbudować poranną rutynę. A w rezultacie pozwoli Wam mieć spokojniejsze poranki, po których będziecie czuli, że zrobiliście to, co chcieliście!. Mam nadzieję, że odczujecie też efekt uboczny dobrego poranka – lepszą energię i produktywność w ciągu dnia. Z doświadczenia wiem, że jak mam dobry poranek, to reszta dnia też jest zwykle lepsza :)

Przykładowe plany na poranek

Chciałem się z Wami podzielić przykładowymi (moimi :) ) planami na poranek.

Plan na poranek w domu – po przebudzeniu

Ten plan realizuję zaraz po przebudzeniu.

  • Zważyć się.
  • Umyć zęby.
  • Wypić dwie szklanki wody.
  • Ćwiczenia – od 20 do 75 minut
    • W zależności od tego, czy jest to bieganie czy ćwiczenia kalisteniczne.
  • Rozciąganie.
  • Wpis w dzienniku.
  • Czytanie przez 10 minut.

Po wykonaniu tych czynności przygotowuję śniadanie, pakuję rzeczy na lunch w pracy, wyprowadzam psa itd. Jakiś czas temu opisywałem Wam pomysł na „Cudowny początek dnia”. Mój poranek jest inspirowany pomysłami, które tam opisłem.

Plan na poranek w pracy – po przyjściu do biura

Po przyjściu do biura, w miarę możliwości, także zaczynam dzień od stałych czynności.

  • Przygotować sobie coś do picia (woda, herbata itp.).
  • Przejrzeć Goalsacpe, gdzie mam zapisane najważniejsze cele długoterminowe.
  • Podsumować najważniejsze zadania z poprzedniego dnia.
  • Przejrzeć skrzynkę z zadaniami przychodzącymi w Todoist.
  • Wybierać trzy najważniejsze zadania na dzień.
  • Zrobić kilka mniejszych rzeczy z mojej listy z zadaniami (aby się rozpędzić :) ).
  • Pracować nad MITami.
  • Sprawdzić maile.

Każdego dnia otwieram notatkę, w której mam zapisane te punkty i wykonuję te czynności krok po kroku.

Jak zacząć? Pomysły na akcje z Waszej strony

Zacznijcie od spisania tego, co zwykle robicie rano. Uświadomienie sobie tego jest kluczowe. A następnie możecie wykonać czynności, które opisałem w części „Jak zbudować poranną rutynę?”. Jak może wyglądać Wasz poranek? Czy może być spokojniejszy? Bardziej efektywny? Wierzę, że tak :)

Zdjęcie: x6e38/ CC BY

You may also like
Notowanie w starym stylu
Spróbuję nie musieć – „muszę, nie mogę, spróbuję”
Ile zrobiliście dzisiaj pomidorów czyli jak korzystać z techniki Pomodoro
  • Pingback: Dlaczego chcę być produktywny? - Near-perfect performance()

  • Postępuję trochę inaczej.

    Szczegółowo wieczorem planuje co będę robił rano i przygotowuje swoistą „trasę” po mieszkaniu.

    Wstając rano, biorę matę do ćwiczeń, wchodzę do kuchni nastawiając wodę, wchodząc do salonu robię ćwiczenia przez czas gotowania wody itd.

    Poprostu stworzyłem sobie w głowie „procedurę” poranną, która powoduje, że rano nie muszę myśleć, a wszystko mam pod ręką. Kolejnym krokiem było wstawanie coraz wcześniej ale… to temat na artykuł :)

    • dominik

      Ciekawe podejście :) Fajnie, że się sprawdza. Czy to jest już u Ciebie zwyczaj? Jest to zautomatyzowane?
      Jakiego rodzaju ćwiczenia robisz rano?

      Dużo pytań zadałem, lubię uczyć się od innych. Mam nadzieję, że nie masz mi tego za złe :)

      O której wstajesz? Ja w dni, w które biegam o 3.30, w pozostałe o 4 :)