Produktywność Silne strony

Odkryj swój własny sposób na produktywność

Zacznę od truizmu. Wszyscy jesteśmy inni, każdy z nas myśli, czuje, działa inaczej. Skąd takie stwierdzenie na początku wpisu i jak się ma do produktywności? Są sytuacje, w których możemy wziąć przepis, procedurę postępowania i jeśli będziemy zgodnie z nią postępować, będziemy pewni, że otrzymamy oczekiwany rezultat. Niestety z produktywnością tak nie jest. Tutaj każdy ma swoją drogę do osiągania oczekiwanych rezultatów. I tę drogę trzeba odkryć.

Dlaczego nie ma idealnego systemu produktywności?

Każdy z nas działa inaczej. Dużo o tym nauczyłem się, poznając czym są silne strony i czym jest rozwój oparty o silne strony. W zależności od tego, jakie są nasze silne strony inaczej będziemy podchodzili do tematu produktywności. Najprościej będzie to pokazać na przykładzie różnych silnych stron – Achiver (Osiąganie) i Futuristic (Wizjoner).

Osoba, która ma silną stronę „Achiver”, ma wewnętrzną potrzebę widzenia postępu, kończenia rzeczy, ciągłego posuwania spraw do przodu. Z kolei ktoś, kto ma silną stronę „Futuristic”, patrzy w przyszłość, jest wręcz nią zafascynowany. Patrzy poza obecny kontekst, tworzy wizje, planuje na przyszłość.

Mając te krótkie opisy, jak Wam się wydaje, w jaki sposób te osoby będą wybierały nad czym pracować, co jest najważniejsze, jak będą pracowały nad zadaniami? Z doświadczenia wiem, że będą to dwa różne podejścia.

Achiver będzie tworzył listy, dosyć szczegółowe. Będzie tam miejsce na zaznaczenie, kiedy zadanie jest gotowe. Jeżeli zauważy, że coś zrobił/zrobiła, ale nie było tego na liście, dopisze to do niej. Codziennie będzie zaczynał dzień od nowa, z nową listą. Nawet jeżeli poprzedni dzień był produktywny, to i tak już nie ma znaczenia, bo przed nim/nią są już nowe wyzwania. Prawdopodobnie taka osoba będzie miała jakąś aplikację, może nawet kilka aplikacji z listami rzeczy do zrobienia. Dobrze byłoby, gdyby te aplikacje miały jakiś prosty system grywalności i przyznawały punkty za zakończone zadania – to będzie motywowało Achivera do pracy.

Futuristic bardziej patrzy w przyszłość. Lista bieżących zadań nie będzie tak istotna. Nawet jeżeli taka osoba ma listę „to-do”, to nie jest powiedziane, że z niej korzysta, bo często jest to mniej kuszące niż wizja tego, co będzie. Dla takich osób warto przygotować system produktywności, który pomaga im połączyć obecne działania z wizjami przyszłości. Na przykład dla każdego zadania lub grupy zadań bardzo widoczna informacja, jaki zysk w przyszłości będzie z wykonania tego zadania, albo którą wizję wspiera się, wykonując to zadanie. Widząc powiązanie obecnego zadania z zyskami w przyszłości, taka osoba będzie miała trochę więcej motywacji, aby patrzeć na te zadania i robić je.

To, co napisałem powyżej, to oczywiście pewne uproszczenia, ułatwiające zrozumienie przykładów. Każda osoba z tymi silnymi stronami będzie działała trochę inaczej, ale jestem przekonany, że pewne zachowania będą się powtarzały.

Jak możesz odkryć swój własny sposób na produktywność?

Trudno sobie wyobrazić, że osoby z powyżej opisanymi silnymi stronami podchodzą do zarządzania swoimi zadaniami w ten sam sposób. Zupełnie co innego je motywuje i z tego będzie wynikało też różne podejście do organizacji pracy. Nie wyobrażam sobie, żeby im dać gotowy system produktywności, z którego mogłyby od razu skorzystać. Najlepsza droga postępowania w takim przypadku to:

  • Odkryć swoje silne strony – np. przez zrobienie testu Gallupa (więcej możecie poczytać tutaj).
  • Zrozumieć, jak te silne strony są wykorzystywane w codziennym życiu.
  • Skonstruować swój system produktywności, mając na uwadze swoje silne strony.

Ostatni punkt – skonstruować swój system, patrząc na swoje silne strony – jest bardzo ważny. Konstruując swój system  powinno się korzystać z tego, co wypracowali inni, z dobrych praktyk, narzędzi itd. Ale bardzo ważne jest, aby dobierać je tak, żeby wykorzystując je, można było korzystać ze swoich silnych stron. Na przykład wybierając system do zarządzania listą zadań dla Achivera, warto wybrać taki program, który będzie zliczał ile zadań udało się zrobić, który będzie pokazywał, kiedy najwięcej udaje się zrobić, i który w pewien sposób będzie chwalił za kończenie zadań. Dobrym przykładem tutaj jest Todoist i jego Karma, czyli system punktowania.


todoist

Dla osoby z silną stroną Futuristic warto wybrać narzędzie, które wizualizuje przyszły cel i pokazuje, jak wykonywanie poszczególnych kroków przybliża do tego celu. Przykładem takiego systemu może być Goalscape. Przykładowy plan może wyglądać tak:

goalscape

Bardzo widoczna jest różnica w tym, na co postawiono główny nacisk w obydwu narzędziach. Prawdopodobnie osobie z silną stroną Achiver trudno byłoby na co dzień korzystać z Goalscape, ale Todoist jest wręcz stworzony dla tych osób.

Podsumowanie

Kluczowe w całym procesie odkrywania własnego sposobu na produktywność jest uświadomienie sobie jakie są Twoje silne strony. A potem wykorzystanie tej wiedzy w szukaniu tego, co dla Ciebie działa. Znając swoje silne strony, jest dużo łatwiej dobierać elementy tego systemu. Nie wiedząc w czym się jest dobrym i jaki jest sposób myślenia, reagowania i odczuwania, działamy trochę w ciemno.

Mam nadzieję, że udało mi się Wam pokazać jak różne mogą być Wasze systemy produktywności i jak możecie próbować je odkrywać. Jeżeli macie pytania dotyczące tego procesu lub narzędzi, o których wspomniałem we wpisie, to zapraszam do kontaktu!

Pytanie

Jakiego narzędzia lub narzędzi Ty używasz do zarządzania swoim systemem produktywności?

 

Informacja

Link do Goalscape jest linkiem afiliacyjnym. Jeżeli zakupisz tę aplikację za jego pośrednictwem to cena dla Ciebie jest taka jak na głównej stronie a ja dostanę niewielką część z ceny, którą zapłacić. Jeżeli zamierzasz kupić Goalscape to z góry bardzo dziękuję za użycie linku z tej strony :)

You may also like
Posprzątaj swoją skrzynkę pocztową – wypisz się
5 pomysłów na wykształcenie zwyczaju
5 pomysłów na wykształcenie zwyczaju
What is a strength?
Czym są silne strony?
  • Trafna definicja Achiever’a :D To z listami todo i kilkoma aplikacjami – racja :D Cały czas mnie zaskakuje, jak bardzo zgadzam się z tym, co mi wyszło w teście Gallup’a :D

    Właśnie zaczynam z Todoist, choć już na starcie mnie wkurzył. Etykiety jako funkcja Premium? Eh.. Przydałby się jakiś okres darmowy na przetestowanie aplikacji. Tymczasem będę musiała poradzić sobie bez etykiet, choć pewnie skończy się tym, że za tydzień, max. dwa zapłacę jednak za pełny dostęp do aplikacji. Za bardzo jestem przyzwyczajona do tej funkcjonalności ;)

    U mnie podstawą systemu jest Nozbe i raczej nie planuję go zastępować. Świetnie się sprawdza ;)

  • Mateusz

    Inspirujący wpis.
    Do tej pory nie zdawałem sobie sprawy z tego, że program powinno się dobrać pod kątem osobowości.
    Teraz rozumiem czemu programy oparte na grywalizacji u mnie nie zadziałały, albo się z nimi męczyłem.

    Jeżeli chodzi o produktywność to u mnie sprawdził się ThinkingRock inspirowany metodą GTD.

    • dominik

      Dziękuję za komentarz i miłe słowa :)
      Przetestowałem wiele aplikacji i podejść i wiem, że jedne dla mnie działają, inne mniej. To samo obserwuję jak pracuję z moimi klientami. Razem dobieramy elementy systemu i potem do tego aplikacji.

      O ThinkingRock słyszałem ale nie próbowałem. Tak z cieakowości, jakich innych aplikacji próbowałeś i dlaczego właśnie ThinkingRock najlepiej u Ciebie się sprawdza?

      Miłego dnia! :)

      • Mateusz

        Z aplikacji które używałem to remember the milk, zwykła kartka, aplikacja na androida której teraz nazwy nie pamiętam. Próbowałem też używać outlooka oraz dokuwiki.
        Trudne pytanie czemu Thinkingrock się u mnie sprawdza, długo się nad tym zastanawiałem i muszę powiedzieć że nie mam pojęcia. Na pewno zaletą dla mnie jest to że mogę bazę przechowywać lokalnie na komputerze (albo używać dropboxa). Nie zostawiam danych o sobie „w sieci”. Może to dlatego że jest konfigurowalny i po prostu dopasowałem go do swoich preferencji. Nie wykluczam też tego, że to że za niego zapłaciłem dodatkowo motywuje mnie by go używać ;)